Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla zapytania: Świadczenia dla kobiet w ciąży





Temat: Świadczenia dla kobiet w ciąży.

Przypomniałam sobie jeszcze takie pytanie. Czy przysługują mi jakieś
świadczenia? Jestem w ciąży i nie mam przepracowanego roku. Czy w trakcie
ciąży lub po urodzeniu dziecka będe mogła na jakieś świadczenia liczyc?

Dziękuję za wypowiedzi.

Kasia

Wyświetl wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: ZUS. Akcji "brzuszki" cd. Polowanie na ciężarne
ZUS. Akcji "brzuszki" cd. Polowanie na ciężarne
Moze by tak zus zaczal od odchudzania swojej rozbuchanej
administracji. Roczne koszty administracyjne jakie ponosci ta
znakomita organizacja to ... trzy i pol miliarda zlotych. Tyle
naszych pieniedzy pochlania sam fakt istnienia tego molocha (bez
wyplacanych swiadczen)!
Dyskryminacja kobiet w ciazy to podcinanie galezi na ktorej sie
siedzi i kolejny przyklad 'dalekowzrocznosci' ekipy SLD i ich
dbalosci o przyszlosc kraju. Zniechecanie kobiet do rodzenia
dzieci oznacza w perspektywie 20 lat spadek ilosci aktywnych
zawodowo obywateli, wzrost ilosci emerytow na jednego
pracujacego i w konsekwencji potencjalne bankructwo systemu
ubezpieczen spolecznych.
No ale po nas to chocby i koniec swiata - prawda Leszku? Wyświetl wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: ZUS. Akcji "brzuszki" cd. Polowanie na ciężarne
Moze by tak zus zaczal od odchudzania swojej rozbuchanej
administracji. Roczne koszty administracyjne jakie ponosci ta
znakomita organizacja to ... trzy i pol miliarda zlotych. Tyle
naszych pieniedzy pochlania sam fakt istnienia tego molocha (bez
wyplacanych swiadczen)!
Dyskryminacja kobiet w ciazy to podcinanie galezi na ktorej sie
siedzi i kolejny przyklad 'dalekowzrocznosci' ekipy SLD i ich
dbalosci o przyszlosc kraju. Zniechecanie kobiet do rodzenia
dzieci oznacza w perspektywie 20 lat spadek ilosci aktywnych
zawodowo obywateli, wzrost ilosci emerytow na jednego
pracujacego i w konsekwencji potencjalne bankructwo systemu
ubezpieczen spolecznych.
No ale po nas to chocby i koniec swiata - prawda Leszku? Wyświetl wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: ZUS. Akcji "brzuszki" cd. Polowanie na ciężarne
Gość portalu: Ania napisał(a):

> Moze by tak zus zaczal od odchudzania swojej rozbuchanej
> administracji. Roczne koszty administracyjne jakie ponosci ta
> znakomita organizacja to ... trzy i pol miliarda zlotych. Tyle
> naszych pieniedzy pochlania sam fakt istnienia tego molocha
(bez
> wyplacanych swiadczen)!
> Dyskryminacja kobiet w ciazy to podcinanie galezi na ktorej
sie
> siedzi i kolejny przyklad 'dalekowzrocznosci' ekipy SLD i ich
> dbalosci o przyszlosc kraju. Zniechecanie kobiet do rodzenia
> dzieci oznacza w perspektywie 20 lat spadek ilosci aktywnych
> zawodowo obywateli, wzrost ilosci emerytow na jednego
> pracujacego i w konsekwencji potencjalne bankructwo systemu
> ubezpieczen spolecznych.
> No ale po nas to chocby i koniec swiata - prawda Leszku?

A co ma rząd do ZUSu? ZUS robi swoją robotę i akurat w tym
względzie popieram jego działania, bo skala wyłudzeń i
przekrętów jest rzeczywiście olbrzymia. Natomiast zgadzam się z
tym, że nie ma ze strony państwa polskiego żadnej zachęty i
żadnej gratyfikacji za posiadane dzieci. Tylko wiele się gada o
polityce prorodzinnej, a powinny po prostu przysługiwać ulgi
podatkowe za posiadane dzieci i tyle.
Wyświetl wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Jak oszukać pracodawcę?
Gość portalu: Sebastian napisał(a):

> Świadczenia dla kobiet w ciąży i dla emerytów to dwa elementy tego samego
> systemu (socjalistycznego). Nie próbuj ich sobie przeciwstawiać.
> Ja moge nie dostawać z emerytury państwowej.
> Jeśli tylko powiesz mi jak z tego "dobrodziejstwa" (czyli ZUS-u) zrezygnować
to
>
> bardzo chętnie skorzystam i już nigdy żadna kobieta w ciąży nie będzie
musiała
> na mnie łożyć.

Sposób jest - zostań bezrobotnym menelem :))
A serio - ty naprawdę uważasz, że może istnieć nowoczesne państwo bez systemu
obowiązkowych składek i powszechnych świadczeń???????
Pozdr. B.

Wyświetl wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: L4 i podanie o zasilek
W firmie, gdzie jest duzo pracowników wniosek na świadczenie
rehabilitacyjne wysyła się tak, żeby pracownik zdążył złożyć papiery
przed upływem 182 dni choroby - po 182 dniach powinna już być
decyzja z ZUS o przyznaniu bądź nie świadczenia (dla kobiet w ciąży
jest przeważnie przyznawane).
Czyli faktycznie najlepiej koło 4 miesiąca powinno się wysłać
wniosek do pracownika, plus N-9, które uzupełnia lekarz prowadzący,
i potem daje się to do ZUS. Do papierów wysyłanych pracownikowi
dołącza się tez wywiad zawodowy, który robi ktoś z BHP.

Co do ustalenia czy zwolnienia mogą być jako spowodowane jedną
chorobą, to można wysłać pismo do orzecznika ZUS z zapytaniem jak to
liczyć.
Nie wiem czy w mniejszych firmach pracownik musi sam się o to
martwić czy jednak zawsze kadry powinny o to zadbać. Wyświetl wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: prawo pracy dla kobiet?
Gość portalu: anusia napisał(a):

> co to "akcja brzuszki"?

pogooglaj
sprawa sprzd kilku lat.
Wstrzymywano wyplaty swiadczen dla kobiet w ciazy o krotkim stazu pracy, twierdzac, ze zatrudnialy sie fikcyjnie we wczesenj ciazy lub tuz przed, zeby dostawac pieniadze z zus.
Wyświetl wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Gdzie dostanę skierowanie na badania prenatalne?
Moja zona wlasnie jest w stanie blogoslawionym jak to sie ladnie nazywa i
pierwsze co powiedzialem to absolutnie zadnych zwiazkow z NFZ'tem. Zapisala sie
prywatnie do kliniki w pruszkowie, dostaje skierowania na badania ktore musi
wykonac we wlasnym zakresie ( akurat u nas padlo na Enel-Med). Oczywiscie za
wszystko trza bulic. Ale czesc z tych badan mozna wykonac w panstwowej sluzbie
zdrowia wiec nie czekajac dlugo, w warszawie znalezlismy przychodnie z programem
"Mama i ja" czy cos takiego ( jakis program przyjazne szpitale dla kobiet w
ciazy ;) ) i teraz ma dwoch lekarzy: to co jest refundowane i nalezy sie jak psu
kosc robi panstwowo, a jesli ma ochote na inne badania badz lekarz z prywatnej
kliniki ja wysle to idzie do enel-medu.
Co do tego 'wnikliwego sprawdzania' to pani moze jedynie sprawdzic czy jej nie
ma w innym pokoju. Zakres swiadczen dla kobiet w ciazy jest z gory okreslony
ustawowo. Jesli kobieta ma checi zrobic badanie XXX ktore kosztuje YYY PLN to
idzie i robi i NFZ'towi nic do tego.
Bardzo czesto w panstwowych przychodniach nie wysylaja na badania ktore defacto
sa refundowane przez NFZ i naleza sie kobietom w ciazy, argumentujac to w
skrocie "Pani tego nie potrzebuje". Wtedy prosze o wyjasnienie mi na pismie z
podpisem lekarza, dlaczego w tym przypadku badanie jest nie potrzebne ...
mieknie w ciagu sekundy: "YYY .. no bo ... a na kiedy pani chce ? " ;)
Ot co polska rzeczywistosc. Wyświetl wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Ciaza a wyludzane zwolnienia lekarskie
Przepraszam, wysłało mi się w środku zdania całkiem przypadkiem. Otóż jeżeli
chodzi o ZUS, jest to rozsypująca się piramida finansowa, jest niereformowalny,
i pewnie poszło pisemko od naczalstwa, że jak się wykryje tylu a tylu
symulantów i odbierze świadczenia, to się wszystko w cudowny sposób naprawi.
Nie naprawi się i cała ta akcja przypomina leczenie syfa maścią na wysypkę.
Lecz przecież łatwiej jest zabrać świadczenia kobiecie w ciąży, niż posadzić
kogoś za przekręt na wiele milionów złotych. Ładnie wygląda w raportach - taka
a taka wykrywalność, jakież osiągnięcia urzędnika!

A co do pracodawców - cóż my poradzimy przy takim bezrobociu; dokąd cud się nie
stanie i za gospodarkę nie weźmie się jakiś rząd z prawdziwego zdarzenia, to
będziemy narzekać na trudności, dyskryminację itd, szukać winnych wszędzie
dookoła i zakładać biura kolejnych rzeczników praw. To nie kobiety są winne,
że pracodawca może przebierać w chętnych do pracy jak w ulęgałkach.

Cóż, miło mi, że tak pochwalasz moją postawę. Problem w tym, że sama mam co do
niej wątpliwości. Bo teraz chodzę dzielnie do pracy, pokonując słabości, wbrew
dobru swojemu i dziecka. I już mam tego serdecznie dosyć. Trzeba wiedzieć,
kiedy przestać. Inaczej grozi mi, że mój poród odbędzie się nie w szpitalu
przy Żelaznej, a w pracowniczej łazience pewnego wieżowca. A moje kłopoty
zdecydowanie może rozwiązać ZWOLNIENIE LEKARSKIE. Wyświetl wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Prawdziwe cele i motywy ruchów pro-life
A zauważyłeś, że nie ma i nigdy nie było ani jednego systemu prawnego,
kultury ani cywilizacji, która dawałaby płodowi ludzkie prawa?

Nigdzie płód nie może dziedziczyć. Bo to, że noworodek może dziedziczyć po kimś,
kto zmarł przed jego narodzeniem to zupełnie inna bajka. Sam płód nie ma prawa
do zostania właścicielem spadku. A co za tym idzie, to nikt nie może dziedziczyć
po zmarłym płodzie.

Nigdzie zabicie płodu nie jest obłożone takimi samymi sankcjami jak zabicie
urodzonego człowieka. Sankcje te, jeżeli w ogóle jakieś są, to są
nieporównywalnie niższe niż w przypadku morderstwa. Porównywalne są bardziej do
kradzieży i okaleczenia.

Nigdzie nie dostaje się zasiłków na płód. Jeżeli już to są to świadczenia dla
kobiet w ciąży, ale nigdy dla samego płodu. Nie można iść do opieki socjalnej i
poprosić o zasiłek dla płodu w wysokości zasiłku takiego jaki dostaje się dla
urodzonego dziecka.

Nie można też wykupić polis ubezpieczeniowych płodowi, nie podlega on też
żadnemu ubezpieczeniu społecznemu ani zdrowotnemu. Jak mu coś dolega, to
traktowany jest jako część ciała matki i to z jej polisy opłacane są wszelkie
zabiegi i badania. Jeżeli w ogóle, bo najczęściej leczenie płodu traktowane jest
jak fanaberia i trzeba za to płacić z własnej kieszeni. Chyba, że trafi się na
klinikę, która chce sobie poeksperymentować i uzupełnić portfolio o oryginalne
zabiegi.

No i wreszcie nie ma żadnych naukowych dowodów potwierdzających człowieczeństwo
płodu. Przynajmniej ze strony nauk przyrodniczych. Wszelkie spekulacje na ten
temat toczą się w środowiskach osób zajmujących się naukami społecznymi i
humanistycznymi. Czyli mających pojęcie o rzeczy porównywalne ze Zdziśkiem spod
budki z piwem i moherową Kryśką z kółka różańcowego. Wyświetl wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Jak oszukać pracodawcę?
> 1.kobieta tak samo jak mężczyzna, mając zwolnienie lekarskie (tzw.chorobowe)
na to zwolnienie oddaje kawał swoich comiesięcznych zarobków.
Masz na myśli ZUS?
Jeśli zasiłek ZUS-owski pochodzi z pieniędzy wpłacanych przez pracownika to po
co on go wpłaca do tego ZUS-u skoro ZUS i tak do chorobowego nei dopłaca.
A jeśli chcesz mnie przekonać, że ZUS zarabia dodatkowe pieniądze to mam
pytanie: skoro to jest takie wspaniałe to dlaczego to jest obowiązkowe?

> 2.W przypadku kobiety, która rodzi dziecko-koszty pokrywa ZUS (też
comiesięczne zarobki tej kobiety).
> Jak tu pracodawca może być oszukany?Że trzyma dla kobiety miejsce?A kto mu
> broni zatrudnić kogoś na te żałosne 3-4 miesiące?
Kodeks pracy. Jesli zatrudni kobietę na cztery miesiące a ta kobieta zajdzie w
ciążę to pracodawca ma obowiązek zamiany umowy na umowe na czas nieokreślony.
Co prawda teraz wprowadzono umowy na zastępstwo, które nie narzucają takiego
obowiązku.
N apewno jest to jakiś krok naprzód. Ale należy pamiętać że z tym samym
problemem możn aporadzić sobie inaczej: pamiętaj że połowa ludzkości nie
zachodzi w ciążę.
> Za urodzenie dziecka w tych czasach powinniście kobietom wogóle pięty całować
Nikt CI nie broni całować.
Całuj jeśli chcesz.
> a nie mówić,że ona oszukuje!
To fakt, z prawnego punktu widzenia to nie jest żadne oszustwo.
Pracodawca nie ma żadnych szans w starciu sądowym.
Dlatego albo woli zatrudnić mężczyznę albo zapłacić kobiecie mniej, żeby
zrekompensowac sobie ryzyko.

> niektórych tutaj - kobieta rodzi dziecko, które wkrótce stanie się płatnikiem
> podatków i składek emerytalnych, z których WY będziecie żyć na emeryturze
> włacznie z nibyoszukanym pracodawcą (przynajmniej taki jest system).
Świadczenia dla kobiet w ciąży i dla emerytów to dwa elementy tego samego
systemu (socjalistycznego). Nie próbuj ich sobie przeciwstawiać.
Ja moge nie dostawać z emerytury państwowej.
Jeśli tylko powiesz mi jak z tego "dobrodziejstwa" (czyli ZUS-u) zrezygnować to
bardzo chętnie skorzystam i już nigdy żadna kobieta w ciąży nie będzie musiała
na mnie łożyć. Wyświetl wszystkie wypowiedzi z tego wątku